Św. Maksymilian Kolbe: "I oto pomost do Przenajświętszego Serca Jezusa gotów"

NSPJ

„Miłość ku Przenajświętszemu Sercu Pana Jezusa, aby jak najwięcej dusz jak najściślej z Nim przez Niepokalaną połączyć, jest naszym jedynym bodźcem” – czytamy w „uwadze 2” dyplomika Milicji Niepokalanej.

Oto cel dalszy, do którego dążą nasze wysiłki.

Jasno też to wyznajemy w „Akcie poświęcenia się NMP Niepokalanej” zamieszczanym także na dyplomikach, a wyrażającym istotę Milicji Niepokalanej. Zwracamy się tam bowiem do Niepokalanej z prośbą:

„Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całego (-łą), bez żadnego zastrzeżenia, do  dokonania  tego,  co  o Tobie powiedziano:  Ona  zetrze  głowę  twoją, jako też: Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie, abym w Twych niepokalanych i najmiłościwszych rękach stał(-a) się użytecz- nym narzędziem do zaszczepiania i najsilniejszego wzrostu Twej chwały w tylu zbłąkanych i obojętnych duszacha w ten sposób do jak najwięk- szego rozszerzenia błogiego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego”.

A dlaczego właśnie przez Niepokalaną?

„Albowiem – mówimy dalej – gdzie Ty wejdziesz, tam łaskę nawrócenia i uświęcenia wypraszasz”.

Skądżeż Jej taka potęga?

„Przez Twoje bowiem ręce wszelkie łaski z Najsłodszego Serca Jezusowe- go na nas spływają” – kończymy.

Tak, bo mówiąc językiem ludzkim, Serce Boże podobne jest sercu dobrego ojca rodziny. Jeżeli które z dzieci co zawini, musi je ojciec ukarać, bo tak wymaga sprawiedliwość, a nawet sama miłość ku dziecku, by nie lekceważyło sobie winy. Ale ten ojciec nie chciałby też dziecku przykrości zrobić, chociaż nawet ono na to sobie zasłużyło i  chciałby  mieć  jakiś  powód  dostateczny, by przecież tej kary nie wymierzyć.  Darować  bez  dostatecznego  powodu, byłoby  to rozzuchwalać winowajcę. Ale chciałby, żeby przecież ktoś się wstawił za nim i tak i sprawiedliwości, i tkliwej miłości stało się zadość.

Otóż gorejące miłością ku nam winowajcom Boskie Serce Jezusa znajduje na to środek godny Boskiej mądrości. Daje nam za matkę i opiekunkę swoją włas ną najmilszą i najukochańszą Matkę,  istotę ponad świętych i  aniołów  świętszą, Tę, której niczego odmówić nie potrafi jako  najgodniejszej  i  najdroższej Matce.  Serce  zaś  dał Jej takie, by nie mogła  nie  widzieć ani jednej łezki  na ziemi, by nie mogła  nie  troszczyć  się  o  zbawienie  i  uświęcenie każdego  z ludzi.

I oto pomost do Przenajświętszego Serca Jezusa gotów. Upadnie kto w grzech, zabrnie głęboko w nałogi, wzgardzi Bożymi łaskami,  nie  patrzy  już na  dobre przykłady innych,  nie  zwraca  uwagi  na  zbawienne  natchnienia  i  staje  się niegodnym dalszych łask, czy ma już rozpaczać? Nie, przenigdy! Ma bowiem od Boga daną sobie Matkę, która czułym sercem śledzi każdy jego czyn, każde słowo, każdą myśl. Ona nie patrzy na to, czy on godny łaski zmiłowania. Ona Matką tylko miłosierdzia, więc spieszy chociaż nawet nie wzywana tam, gdzie najwięcej nędzy w duszach.  Owszem,  im  bardziej  dusza zeszpeciła się  grze- chem, tym bardziej w niej okazuje się miłosierdzie Boże, którego uosobieniem jest właśnie – Niepokalana.

Dlatego też o berło władzy dla Niepokalanej w każdej duszy bój toczymy.

Bo jeżeli tylko Ona wejdzie do duszy, chociaż nędznej jeszcze, spodlonej grze- chami  i  nałogami,  nie  dozwoli  duszy  zaginąć,  ale wnet wyprasza  jej  łaskę światła dla rozumu i siły dla woli, by się opamiętała i powstała.

Przez Maryję Niepokalaną do Jezusa – oto nasze hasło, które podkreślił ks. Arcybiskup Sapieha w pasterskim błogosławieństwie udzielonym Milicji, a zamieszczonym również na dyplomiku:

„Z serca błogosławimy członkom Milicji Niepokalanej; walcząc pod sztandarem Matki Bożej, niech świat cały do stóp Jezusa prowadzić Kościołowi pomaga” [3].

* * *

Dwa i pół wieku dobiega od czasu, kiedy zdarzył się wypadek przedstawiony na pierwszej stronie niniejszego artykuliku.

Pan  Jezus  okazując się  św. Małgorzacie Alacoque,  wskazuje  na tego,  który może pierwszy postawił ołtarz dla  Niepokalanej  we Włoszech – w  Rovigo,  a którego synowie duchowni od kolebki Zakonu święcili, głosili i  bronili  przy- wileju Niepokalanego Poczęcia – wskazuje na św. O. Franciszka i mówi:

„Oto święty najbardziej zjednoczony z Moim Boskim Sercem”.

Tak, im kto bardziej szerzy cześć i miłość ku Niepokalanej, im kto więcej dusz dla Niej, a przez Nią dla kochającego nas  aż  do śmierci  na  krzyżu  Przenajś-więtszego Serca zdobędzie, ten okaże i największą miłość, bo miłość czynną temu Przenajświętszemu Sercu, ten najbardziej z Nim się połączy.

Rycerz Niepokalanej

Przypisy

[1] Zamieszczone w numerze czerwcowym z 1925 r.

[2] W tekście ilustracja przedstawiająca Pana Jezusa, św. Franciszka i św. Małgorzatę Marię Alacoque, z podpisem: Oto Święty najbardziej zjednoczony z Moim Boskim Sercem.

[3] Zob. Pisma I, 28c, przyp. [3].

Msza po dawnemu...

Tradycja zanegowana

Dekalog

Mszalik

Mity i prawda

Zamów Nova et Vetera

Nasze rekolekcje

rekolekcje

Libri Selecti

Libri Selecti

Summa liturgiae

O nas

Czas na przywrócić prawdziwego ducha łacińskiej cywilizacji i polskości! Koniec bierności, czas zatrzymać i odeprzeć wrogów Kościoła, cywilizacji i polskości! Czas się podnieść i wyjść odważnie naprzeciw wrogom…
Czytaj dalej >>>

Potrzebujemy pomocy



Newsletter

Po zapisaniu się do Newslettera otrzymasz od nas 3 prezenty:
1) 15 tekstów liturgicznych, modlitw i pieśni (łac. i pol.)
2) encyklikę Piusa X "Pascendi dominici gregis"
3) encyklikę Benedykta XVI "Deus caritas est".

Czytelnia

Wyszukaj na stronie

Newsletter

To co najważniejsze prześlemy na Twój e-mail!