Papież Franciszek ograniczył możliwość odprawiania Mszy trydenckiej Franciszkanom Niepokalanej

Franciszkanie Niepokalanej

Włoskie blogi Messa in Latino oraz Chiesa – ten drugi prowadzony przez watykanistę Aleksandra (Sandro) Magistra – podały, że Franciszkanie Niepokalanej i cała związana z nimi rodzina zakonna otrzymali komisarycznego przełożonego pochodzącego spoza tego zakonu; został nim kapucyn o. Fidencjusz Volpi. Ponadto, na mocy dekretu zaakceptowanego przez papieża Franciszka, Franciszkanom Niepokalanej z dniem 11 sierpnia br. nie będzie już wolno odprawiać Mszy św. wg Mszału z 1962 r. – zarówno publicznie, jak i prywatnie – bez specjalnego pozwolenia przełożonego. Odnośny punkt dekretu datowanego na 11 lipca br. (sygn. 52741/2012) brzmi:

Ponadto Ojciec Święty Franciszek zarządził, że każdy zakonnik należący do Zgromadzenia Franciszkanów Niepokalanej jest zobowiązany do celebrowania liturgii zgodnie z formą zwyczajną rytu [rzymskiego] i że na użycie formy nadzwyczajnej (vetus ordo), jeśli nadarzy się po temu okazja, kompetentne władze muszą udzielić wyraźnej zgody każdemu z członków lub każdej ze wspólnot zakonu, którzy o taką możliwość poproszą.

Nowy przełożony został nadany zakonowi przez Kongregację ds. Instytutów Życia Konsekrowanego, a konkretnie przez kierującego nią kard. Jana Braz de Aviz i jej sekretarza abp. Józefa Rodrígueza Carballo, generała franciszkanów (który zdaniem Magistra cieszy się dużym zaufaniem papieża i może oczekiwać awansu w trakcie szykowanych zmian w Kurii Rzymskiej). O. Volpi zastąpi na tym urzędzie o. Stefana Marię Manellego, założyciela Zgromadzenia Franciszkanów Niepokalanej.

Decyzje rzymskiej dykasterii są następstwem wewnętrznych tarć w zakonie i zeszłorocznej interwencji części ojców, wynikających ponoć z nacisków o. Manellego i innych przełożonych „na to, by celebrowali Mszę św. jedynie w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego”, co według nich „miało podkopywać wewnętrzną jedność, budzić zgorszenie i osłabiać współodczuwanie przełożonego generalnego z Kościołem”. Do Franciszkanów Niepokalanej został wówczas skierowany wizytator apostolski.

Jak komentuje Magister, decyzja Rzymu

jest sama w sobie czymś zadziwiającym, ponieważ Franciszkanie Niepokalanej są jednym z najbujniej rozkwitających zgromadzeń zakonnych, jakie powstały w łonie Kościoła katolickiego w kilku ostatnich dziesięcioleciach (zgromadzenie powołano w 1970 r. – przyp. red.), z męskimi i żeńskimi gałęziami, z wieloma powołaniami wśród młodych osób, obecnym na kilku kontynentach (w 55 domach zakonnych – przyp. red.), także w Argentynie. Chcą być wierni tradycji, z pełnym poszanowaniem Magisterium Kościoła – do tego stopnia, że w swoich wspólnotach odprawiają Msze św. zarówno w starym, jak i nowym rycie, podobnie jak setki zgromadzeń zakonnych na całym świecie – jak benedyktyni z Nursji, by dać jeden przykład – wprowadzając w życie ducha i literę motu proprio „Summorum Pontificum” Benedykta XVI.

Watykanista dodaje:

Jednak najbardziej zaskakujące jest pięć ostatnich linijek dekretu z 11 lipca (cytowanych powyżej – przyp. red.). To zaskoczenie płynie z faktu, że treść dekretu stoi w sprzeczności z zarządzeniem wydanym przez Benedykta XVI, który dla celebracji Mszy św. w starym rycie sine populo (bez ludu – przyp. red.) nie wymagał żadnych uprzednich próśb o zgodę.

(źródła: blog.messainlatino.it, chiesa.espresso.repubblica.it, 29 lipca 2013).

Przypomnijmy, że odnośny artykuł Summorum Pontificum brzmi następująco: „Art. 2. W Mszy sprawowanej bez ludu każdy kapłan katolicki obrządku łacińskiego, tak diecezjalny, jak i zakonny, może korzystać z Mszału Rzymskiego, wydanego przez błogosławionego papieża Jana XXIII w 1962 r. lub z Mszału Rzymskiego, promulgowanego przez papieża Pawła VI w 1970 r., a to jakiegokolwiek dnia, wyjąwszy Triduum Święte. Do takiej celebry według jednego lub drugiego Mszału kapłan nie potrzebuje żadnego zezwolenia ani Stolicy Apostolskiej, ani swego ordynariusza” – lipcowy dekret wyraźnie stoi więc w sprzeczności z zapisem motu proprio, ponieważ jednak został wydany z aprobatą papieża, franciszkanie nie będą mogli się od niego odwołać.

Nie jest istotne, czy papież Franciszek jest wrogiem Mszy św. Piusa V, czy też jest mu ona obojętna: efekt jest taki sam, ponieważ wrogami tej Mszy są hierarchowie Kurii Rzymskiej, którym papież – zajęty innymi sprawami – zostawia wolną rękę. Na sytuację u Franciszkanów Niepokalanej należy więc patrzeć z uwagą: zastosowane tu rozwiązanie „problemu” Mszy trydenckiej, jeśli zakończy się „sukcesem”, może zostać wykorzystane do pacyfikacji innych „pelagiańskich” (zgodnie z określeniem Ojca Świętego) zgromadzeń i instytutów.

Msza po dawnemu...

Tradycja zanegowana

Dekalog

Mszalik

Mity i prawda

Zamów Nova et Vetera

Nasze rekolekcje

rekolekcje

Libri Selecti

Libri Selecti

Summa liturgiae

O nas

Czas na przywrócić prawdziwego ducha łacińskiej cywilizacji i polskości! Koniec bierności, czas zatrzymać i odeprzeć wrogów Kościoła, cywilizacji i polskości! Czas się podnieść i wyjść odważnie naprzeciw wrogom…
Czytaj dalej >>>

Potrzebujemy pomocy



Newsletter

Po zapisaniu się do Newslettera otrzymasz od nas 3 prezenty:
1) 15 tekstów liturgicznych, modlitw i pieśni (łac. i pol.)
2) encyklikę Piusa X "Pascendi dominici gregis"
3) encyklikę Benedykta XVI "Deus caritas est".

Czytelnia

Wyszukaj na stronie

Newsletter

To co najważniejsze prześlemy na Twój e-mail!