O. Dennis Koliński SCJ w Polsce

O. Dennis Koliński

Jak informuje jeden z braci Kanoników Regularnych św. Jana Kantego z Chicago w dniach 7-15 maja 2015 r. w Polsce będzie przebywać pielgrzymka śladami św. Jana Pawła II organizowana przez ww. Zgromadzanie. W ramach tego wydarzenia o. Dennis Koliński SCJ będzie celebrował Msze św. w formie nadzwyczajnej w Krakowie i Zakopanem.

Plan jest następujący:

  • 7 maja
    10:00 - Msza śpiewana, kościół św. Andrzeja, Kraków
  • 8 maja 
    8:30 - Msza recytowana, kościół św. Idziego, Kraków
  • 9 maja
    9:00 - Msza recytowana, Stary Kościół, Zakopane
  • 10 maja
    7:30 - Msza recytowana, Stary Kościół, Zakopane
  • 13 maja - Wigilia Wniebowstąpienia
    8:00 - Msza recytowana, ołtarz św. Jadwigi w Katedrze Wawelskiej, Kraków
  • 14 maja - Wniebowstąpienie Pańskie
    9:30 - Msza śpiewana, konfesja św. Jana Kantego, Kolegiata św. Anny, Kraków
  • 15 maja
    6:00 - Msza recytowana, kościół Nawrócenia św. Pawła (xx. misjonarze), Kraków

UWAGA! Godziny celebracji mogą ulec zmianie.

(źródło: unacum.pl)

 

O. Dennis Koliński SCJ udzielił wywiadu Kajetanowi Rajskiemu. Poniżej prezentujemy jego fragment; cały znajduje się w książce Msza po dawnemu się odprawia, którą można nabyć tutaj:

 

Waszą dewizą są słowa: „Instaurare Sacra” – „Przywrócić Sacrum”. Mszę świętą sprawujecie zarówno w nadzwyczajnej, jak i zwyczajnej formie rytu rzymskiego. Czy można stwierdzić, że liturgia mszalna oraz brewiarzowa mają dla Was szczególne znaczenie?

Instaurare Sacra jest przetłumaczeniem na język łaciński dewizy wymyślonej przez naszego fundatora ks. Phillipsa, „Restoration of the Sacred”. Lepszym tłumaczeniem byłoby: Odrestaurowanie Sacrum.


Ks. Phillips zawsze bardzo miłował liturgię, jej ceremonie i muzykę sakralną. Nic dziwnego więc, że kiedy stał się proboszczem parafii Św. Jana Kantego, zaczął stopniowo wprowadzać bogatsze życie liturgiczne. Parafia była wtedy niemal martwa. Władze kościelne miały zamiar zamknąć kościół, ale widocznie Pan Bóg miał inne plany, bo wkrótce coraz więcej ludzi zaczęło przyjeżdżać na Mszę w niedzielę, ludzi, którzy szukali czegoś, czego brakowało im we własnych parafiach: pobożnych, wiernie z rubrykami odprawianych Mszy, dobrej muzyki sakralnej, tradycyjnych nabożeństw katolickich. I znaleźli to we wspaniałym, starym zabytkowym kościele, nietkniętym nowoczesnymi renowacjami. Ks. Phillips kochał liturgię i nasze odwieczne tradycje, i chciał przywrócić katolikom to samo, co karmiło życie duchowe wiernych od wieków. Chciał otworzyć skarbiec zamknięty przez niektórych po II Soborze Watykańskim i oddać swoim ludziom to, co właściwie należało do nich.

Liturgia stanowiła główny i najbardziej charakterystyczny aspekt nowego zgromadzenia. Niektórzy myśleli, że przejęliśmy na siebie zadania reformy liturgii. Ale jest to błędne zrozumienie naszego charyzmatu. Jakakolwiek reforma liturgii zawsze zależy wyłącznie od Kościoła, nie do jakiegoś zgromadzenia, zwłaszcza nowopowstałego. My tylko chcemy odprawiać Mszę św. jak najlepiej, w jak najpiękniejszy sposób i wiernie według wskazań Kościoła, żeby przywrócić charakter sakralny i nadprzyrodzony, który liturgia powinna posiadać. Chcemy przez to prowadzić katolików do osobistej świętości.


Zapytał Pan, czy liturgia mszalna oraz brewiarzowa mają dla nas szczególne znaczenie. Odpowiem stanowczo: tak! Liturgia jest dla nas najważniejsza. Nasze konstytucje mówią: „Msza św. i Liturgia Godzin porządkują cały nasz dzień”. Ma pierwszeństwo w naszym życiu duchowym. Przecież nazywamy się Kanonikami Regularnymi, a duchowość kanoników regularnych jest liturgiczna. Kiedy powstało nasze zgromadzenie, odprawiano Msze w Parafii Św. Jana Kantego w obu formach już od kilku lat. Nic więc dziwnego, że stało się to główną cechą naszego życia liturgicznego.


Odrestaurowanie sacrum poprzez liturgię jest czołową cechą Kanoników Regularnych Św. Jana Kantego, ale nie kończy się na tym. Dla nas Odrestaurowanie Sacrum przenikać powinno wszelkie dziedziny życia katolickiego, nie tylko liturgię. Odrestaurowanie Sacrum to wpojenie sacrum w życie katolików, żeby przenikało aż do głębi duszy, bo nasze zadanie to nie tylko piękne liturgie, ale także zrobienie z ludzi świętych, pomagając im znaleźć drogę do nieba. Jeżeli będziemy zajmować się tylko pięknymi sprawami w samym sanktuarium, nasza działalność stanie się jedynie pięknym opakowaniem zakrywającym puste pudełko. Jeśli nie odrestaurujemy sacrum w głębi ludzkiej duszy, to jakie znaczenie będzie miało same zewnętrzne piękno?

Tak jak już mówiliśmy, sprawujecie zarówno „nową”, jak i „starą” Mszę. Czy nie stanowi to dla Was problemu? W jaki sposób sprawujecie Novus Ordo Missae?

Nie sprawia to nam żadnego problemu. Każdy ksiądz w naszym zgromadzeniu uczy się jak odprawiać obie formy rytu i nie przyjmujemy kandydatów, którzy chcieliby ograniczyć się wyłącznie do jednej lub do drugiej formy. Jest to podobne do człowieka, który się uczy dwóch spokrewnionych języków i potrafi swobodnie się wyrazić w obu, bez ich pomieszania.


Mszę św. w formie zwyczajnej odprawiamy w sposób, który nawiązuje do tradycji liturgicznej przekazanej nam przez formę nadzwyczajną. Staramy się sprawować liturgię w duchu, jak Benedykt XVI powiedział, hermeneutyki ciągłości. To znaczy, że nie odprawiamy Mszy św. w formie zwyczajnej jako coś zupełnie nowego, innego i poza naszą tradycją, lecz raczej wewnątrz tradycji.


Mszę św. w formie zwyczajnej można sprawować niechlujnie lub w sposób poważny z piękną oprawą. Jesteśmy zwolennikami drugiej postawy. Jak to wygląda? Odprawienie Mszy św. wiernie, według obowiązujących przepisów liturgicznych. Najlepiej z muzyką sakralną i śpiewem gregoriańskim. Msza św. w obu formach odprawiona jest ad orientem. Piękne ornaty. I wspaniały, imponujący kościół, przepełniony sztuką sakralną.

Opowiem krótką historię. W każdą niedzielę mamy cztery Msze: formę nadzwyczajną (tak zwana Cicha Msza), formę zwyczajną po angielsku, formę zwyczajną po łacinie i formę nadzwyczajną (Msza śpiewana). Pewnej niedzieli kilka lat temu, pewien młody pan podszedł do jednego z naszych braci po Mszy św. w formie zwyczajnej po łacinie i powiedział: „To już zdecydowałem! Nie pójdę już nigdy na Mszę Novus Ordo”. Brat chciał mu powiedzieć: „Ależ Pan dopiero co był na Mszy Novus Ordo”, ale nie miał serca mu tego powiedzieć. On był taki jak wielu katolików. Kiedy Mszę św. odprawia się z powagą, po łacinie, z piękną oprawą muzyczną, ad orientem, trudno im odróżnić jedną formę od drugiej. Nie musi być takiej różnicy pomiędzy obiema formami. Nie powinno być! Trzeba tylko chęci na utrzymywanie ciągłości naszej tradycji.

 



Msza po dawnemu...

Tradycja zanegowana

Dekalog

Mszalik

Mity i prawda

Zamów Nova et Vetera

Nasze rekolekcje

rekolekcje

Libri Selecti

Libri Selecti

Summa liturgiae

O nas

Czas na przywrócić prawdziwego ducha łacińskiej cywilizacji i polskości! Koniec bierności, czas zatrzymać i odeprzeć wrogów Kościoła, cywilizacji i polskości! Czas się podnieść i wyjść odważnie naprzeciw wrogom…
Czytaj dalej >>>

Potrzebujemy pomocy



Newsletter

Po zapisaniu się do Newslettera otrzymasz od nas 3 prezenty:
1) 15 tekstów liturgicznych, modlitw i pieśni (łac. i pol.)
2) encyklikę Piusa X "Pascendi dominici gregis"
3) encyklikę Benedykta XVI "Deus caritas est".

Czytelnia

Wyszukaj na stronie

Newsletter

To co najważniejsze prześlemy na Twój e-mail!