List do Papieża Franciszka: "Przychodziłeś w zwykłym ubraniu i koloratce"

Papież Franciszek

 

Meksykańska katoliczka, Lucrecia Rego de Planas, matka wielodzietnej rodziny i długoletnia przyjaciółka papieża Franciszka, napisała 23 września do papieża bardzo osobisty i długi  list. Skarży mu się ona w nim na cierpienie, jakie sprawia jej obecny pontyfikat i sposób w jaki wypełnia Urząd św. Piotra z  jej  całego  cierpienia spowodowanego jego pontyfikatem , oraz sposób, w jaki wypełnia on urząd św. Piotra. Po tym  jak list ten został przekazany do Watykanu , Rego de Planas opublikowała  go na swoim blogu . Żadnej odpowiedzi z Rzymu jeszcze nie  otrzymała.  Tytuł i podtytuły zostały wybrane przez redakcję . Najdroższy  papieżu Franciszku! (…) Wtedy  byłeś arcybiskupem  Buenos Aires , a ja byłam dyrektorem jednego z wiodących  katolickich  mediów.  Dziś jesteś niczym więcej i niczym mniej niż papieżem… a ja jestem tylko matką, katoliczką, żoną dobrego człowieka i matką dziewięciorga dzieci , która uczy matematyki na uniwersytecie i stara się najlepiej, jak potrafi wspòłpracować z Kościołem, w miejscu, w którym umieścił mnie Bóg. W spotkaniach z ostatnich lat zalecałeś mi kilkakrotnie: ” Dziewczyno, nazywaj  mnie Jorge Mario. Jesteśmy przyjaciółmi “. Ja odpowiadałam przestraszona: ,,Absolutnie nie, Kardynale! Niech Bóg zachowa abym jednemu z jego książąt Kościoła mówiła per "ty" “ Teraz pozwolę sobie jednak powiedzieć Ci na "ty", bo nie jesteś już kardynałem Bergoglio, ale papieżem,  moim papieżem, słodkim Chrystusem na ziemi, do którego  śmiem zwrócić się z ufnością, jak do mojego ojca. Zdecydowałam  się napisać do Ciebie,  bo cierpię  i potrzebuję żebyś mnie pocieszył . (…) Wiem, że lubisz pocieszać  cierpiących,  a teraz jestem jedną z nich. Kiedy zobaczyłam te rzeczy,  pomyślałam, ”Co za chęć zwrócenia na siebie uwagi!“
Gdy poznałam Cię w czasie rekolekcji,  gdy byłeś jeszcze kardynałem Bergoglio, byłam zdumiona tym, że  nigdy nie zachowywałeś się tak jak inni kardynałowie i biskupi.  Aby przytoczyć kilka przykładów: Byłeś jedynym, który nie przyklękał przed  tabernakulum lub podczas przeistoczenia;  jeśli wszyscy biskupi pojawiali się w sutannach, bo tego wymagały przepisy, Ty  przychodziłeś w zwykłym ubraniu i koloratce; kiedy wszyscy siadali na  zarezerwowanych dla biskupów i kardynałów miejscach, Ty zostawiałeś to miejsce zarezerwowane dla kardynała Bergolio puste i siadałeś gdzieś z tyłu mòwiąc ” tu siedzę  dobrze, tutaj czuję się dobrze “; podczas gdy inni przyjeżdżali   samochodami odpowiednio do godności biskupa, Ty przybywałeś  po wszystkich innych , bardzo zajęty i w  pośpiechu i opowiadałeś  im donośnym głosem o swoich spotkaniach w transporcie publicznym , których użyłeś by  przybyć na spotkanie. Kiedy zobaczyłam  te rzeczy – i wstyd mi powiedzieć – pomyślałam : Uff, co za chęć zwrócenia na siebie uwagi! “ Bo jeśli  chce się być bardzo skromnym i prostym, czy lepiej się nie zachowywać jak inni  biskupi,  aby nie być zauważonym? “ On kocha być kochanym przez wszystkich
Nawet niektórzy z moich argentyńskich przyjaciół, którzy uczestniczyli w tych spotkaniach,  zauważyli  moje zdziwienie i powiedzieli do mnie: ” Ty nie jesteś jedyna. On  zaskakuje nas przez cały czas, ale wiemy , że ma jasne kryteria, w swoich wystąpieniach reprezentuje poglądy , które są zawsze wierne nauczaniu  i tradycji Kościoła, jest odważnym i  wiernym obrońcą prawej doktryny. Wydaje się jednak, że kocha być kochanym przez wszystkich i chce podobać się wszystkim. I w tym sensie może on jednego dnia  mówić  w telewizji  przeciw aborcji, a następnego dnia na tym samym kanale  telewizyjnym błogosławić  pro aborcyjne feministki; i mógłby  wspaniale przemawiać  przeciwko masonerii, a godzinę później jeść i pić z nimi w klubie.” Mój kochany papież Franciszek, to prawda, to  był kardynał Bergoglio, którego poznałam z bliska : Jednego dnia  zajęty, podekscytowany,  z  biskupem Duarte Aguer,  obroną życia i liturgii i  w tym samym dniu,  na kolacji, tak samo podekscytowany, zajęty  z eminencją Ysern i eminencją Rosa Chavez, sprawami  społeczności lokalnych i strasznymi  przeszkodami “dogmatycznego nauczania”  Kościoła. (...). Od tego momentu modlę się za Ciebie i za mòj  umiłowany Kościòł
W oparciu o to przesłanie zrozumiesz , jak bardzo otworzyłam oczy, gdy usłyszałam  Twoje  nazwisko po Habemus Papam i od tego momentu ( zanim jeszcze poprosiłeś o to) modlę się za Ciebie i za mòj  umiłowany Kościòł. I od tamtej pory nie opuściłam ani jednego dnia. Kiedy zobaczyłam Cię na balkonie bez czerwonej peleryny i jak łamiesz protokół pierwszego powitania i  pomijasz łaciński tekst,  aby przez to śmiejąc się  odròżnić  się  od innych papieży w historii, powiedziałam do siebie zmartwiona : ” Tak, bez wątpienia, to kardynał Bergoglio “. Po Twoim  wyborze (na papieża) dałeś mi wiele możliwości , potwierdzających to,  że nadal jesteś tą samą osobą, którą poznałam z bliska, zawsze szukającą bycia inną:  Chciałeś inne buty,inny pierścień, inny krzyż , inny fotel, a nawet inny pokój niż wszyscy  inni  papieże, którzy zawsze pokornie i  bez “szczególnych życzeń” byli zadowoleni z rzeczy, które zostały dla nich przewidziane. Z powodu rezygnacji mojego ukochanego Papieża Benedykta XVI  poczułam się opuszczona, w środku wojny , trzęsienia ziemi ,  najdzikszego huraganu  i nagle przyszedłeś Ty
W tych dniach starałam się wypocząć od  ogromnego bólu, którego doznałam w związku z rezygnacją  mojego ukochanego i bardzo szanowanego  papieża Benedykta XVI,  z którym się od początku identyfikowałam z  powodu jasności jego nauczania (najlepszy nauczyciel na świecie),  z powodu jego wierności  do  liturgii, z powodu  jego odwagi,  do  obrony  prawego nauczania pośród wrogów  Kościoła i z powodu tysiąca innych rzeczy, których nie chcę tutaj  wyliczać . (…) Ale zrozumiałam,  że wiatry były bardzo burzliwe i papiestwo było czymś zbyt wstrząsającym na jego  siły, które wraz z wiekiem  osłabiły się w trudnej i brutalnej walce kulturowej prowadzonej przez niego. W tym momencie poczułam się opuszczona, w środku wojny , trzęsienia ziemi ,  najdzikszego huraganu  i nagle przyszedłeś Ty, żeby zastąpić go za sterem. Mamy nowego kapitana,  dziękujmy Bogu za to! Zaufałam całkowicie ( bez cienia wątpliwości ),  że papież Franciszek  ze wsparciem  Ducha Świętego, z modlitwą wiernych, z ciężarem odpowiedzialności,  z pomocą jego pracowników w Watykanie i świadomością bycia obserwowanym przez cały świat, zostawi za sobą jego własne sprawy i niejasności kardynała Bergoglio  i natychmiast przejmie dowództwo armii , aby kontynuować z nową wolą walkę, którą  rozpoczął jego poprzednik. Zamiast  chwycić za broń,  zaczął mòj generał swój pontyfikat od telefonowania do swojego fryzjera, gazeciarza i dentysty
Ku mojemu zdziwieniu i zmieszaniu  zamiast chwycić za broń, zaczął mój generał  swój pontyfikat, niestety od telefonowania ze swoim fryzjerem i dentystą,  mleczarzem i  roznosicielem  gazet  i tak  zwrócił on uwagę na siebie, a nie na doniosłość  papiestwa. Minęło sześć  miesięcy  i uznaję  z miłością i emocjami, że zrobiłeś  tysiące dobrych rzeczy. Podobają  mi się bardzo Twoje oficjalne przemówienia ( do polityków, ginekologòw,  dziennikarzy, Światowy Dzień Pokoju , itp.) oraz Twoje kazania w czasie świąt, bo  w nich rozpoznaje się skrupulatne przygotowanie i głęboką medytację w każdym tam  użytym słowie. Twoje słowa i te przemówienia i kazania były prawdziwym pokarmem dla mojego ducha i mojej duszy. Podoba mi się bardzo, że ludzie kochają Cię i Ci wiwatują. Jesteś moim papieżem, głową mojego Kościoła na ziemi, Kościoła Chrystusowego. Niemniej jednak – i to jest powòd  mojego listu – Muszę powiedzieć, że ròwnież cierpiałam  ( i cierpię), z powodu  wielu z Twoich  słów , bo mówisz rzeczy , które odczuwam jak  uderzenie kijem w moje  podbrzuszu, podczas moich stałych wysiłków bycia wierną papieżowi i nauczaniu. Smutno mi , tak, ale słowo, aby najlepiej wyrazić moje uczucia to : bezsilność. Potrzebuję od Ciebie  wskazówek, drogi  papieżu Franciszku Nie wiem  co powinnam powiedzieć a czego nie mówić, nie wiem, gdzie się powinnam upierać, a gdzie  zostawić rzeczy takimi, jakie są.  Potrzebuję od Ciebie  wskazówek , drogi  papieżu Franciszku. Cierpię naprawdę i bardzo z powodu tej  bezsilności, która mnie paraliżuje.  Moim poważnym problem jest to, że  poświęciłam większość mojego życia na studiowanie Pisma Świętego, tradycji i doktryny Kościoła i dzięki temu mam solidną podstawę do obrony mojej wiary . A teraz wielu stoi przed tymi  bezpiecznymi  fundamentami i spogląda na papieża, który zbyt często, w tym co mówi i robi, zdaje sie owym fundamentom zaprzeczać. Jestem w szoku i potrzebuję żebyś mi powiedział co mam robić? Wyjaśnię lepiej na przykładach . Nie mogę przyklasnąć papieżowi, który ani przed tabernakulum ani podczas przeistoczenia nie  klęka jak uczy obrzęd  Mszy Świętej; ale nie mogę go ròwnież krytykować , bo jest papieżem! Czy powinnam  zignorować instrukcje naszego emerytowanego papieża?
Benedykt XVI  poprosił nas w Redemptionis Sacramentum, żeby informować biskupa o liturgicznych nadużyciach i niewiernościach,  których. Ale … kogo powinnam informować, gdy sam papież nie szanuje liturgii? Nie wiem,  co robić. Czy powinnam  zignorować instrukcje naszego emerytowanego papieża ? Nie mogę być zadowolona  z usunięcia paten i klęczników dla przyjmujących Komunię św.  i nie podoba mi się, że Ty sam  się nigdy nie upokorzysz, i nie zdecydujesz na to, aby wiernym udzielić Komunii św;  że sam nigdy nie nazywasz  się ,, Papieżem”, ale tylko  ” biskupem Rzymu ” ;  lub , że nie nosisz  pierścienia Rybaka.  Ale nawet z tego powodu nie mogę skarżyć się - bo jesteś papieżem! Nie jestem dumna z tego, że umyłeś w Wielki Czwartek  muzułmance  stopy, ponieważ jest to złamaniem prawa liturgicznego . Ale nie mogę nic powiedzieć , bo jesteś papieżem, któremu muszę być wierna! Ale komu mogę poskarżyć się na bòl? Ty jesteś papieżem!
Strasznie mnie zraniłeś, kiedy  ukarałeś  Franciszkanów Niepokalanej , bo celebrowali  Mszę świętą za wyraźną zgodą Twojego  poprzednika wyrażoną  w Summorum Pontificum w tradycyjnym obrzędzie.  Ukaranie ich oznacza działanie  przeciwko nauczaniu poprzednich papieży. Ale komu mogę poskarżyć się na bòl? Ty jesteś papieżem! Nie wiedziałam,  co mam myśleć i mówić, kiedy oficjalnie  wyśmiałeś grupę, która odmawiała za Ciebie różańce,  nazwałeś ich tymi, "którzy liczą modlitwy”. Różaniec jest wspaniałą tradycją Kościoła, więc co o tym myśleć, kiedy mojemu  papieżowi modlący sie na Różańcu sięnie podobają i żartuje sobie z tych,  którzy tę modlitwę za niego ofiarowują? Mam wielu przyjaciół , którzy są obrońcami życia, których kilka dni  temu zasmuciłeś, bo nazwałeś ich “obsesyjnymi i opętanymi”. Co mam  robić? Pocieszyć ich,  próbując osłabić Twoje  słowa, fałszując je, albo  jeszcze bardziej ich urazić powtwierdzając to, co o nich powiedziałeś i nakłaniając ich, mimo wszystko, aby byli wierni papieżowi i jego nauczaniu? W trakcie ŚDM wezwałeś  młodych ludzi do ” robienia rabanu na ulicach”. Słowo  użyte przez Ciebie, o ile mi wiadomo, to synonim  ” bałaganu “, “chaosu”,” zamieszania” . Czy to jest naprawdę to, czego chcesz: aby młodzi chrześcijanie robili na ulicach? Nie istnieje już dość  zamieszania i nieporządku w świecie? Wiele starych i niezamężne kobiet, które są bardzo przyjazne, sympatyczne i hojne, poczuły się naprawdę jak śmieci …
Wiele starych i niezamężnych kobiet, które są bardzo przyjazne, sympatyczne i hojne, poczuły się naprawdę jak śmieci jak  powiedziałeś do siòstr zakonnych, że nie powinny spoglądać jak ”stare panny”. Tym spowodowałeś, że moje  przyjaciółki i ja czujemy się źle. Zabolało mnie za nie  w duszy, gdyż nie ma nic w tym złego, aby pozostać niezamężną i  poświęcić  życie dobrym uczynkom (dlatego Katechizm określa  samotność jako powołanie). Co mam  moim niezamężnym przyjaciółkom  ”starym pannom” powiedzieć? Że papież tak nie myśli na poważnie? A może powinnam wspierać papieża w tym, że dla niego wszystkie niezamężne kobiety mają wyraz twarzy zgorzkniałej zakonnicy? Jeśli kapitan nie widzi  góry lodowej, na którą zmierza, jest bardzo prawdopodobne , że dojdzie do katastrofy
Kilka tygodni temu powiedziałeś, że “Kościołowi nigdy nie wiodło się tak dobrze jak dzisiaj. ” Jak może powiedzieć to papież,  kiedy wszyscy wiemy, że miliony młodych katolików żyje w konkubinacie i pigułka jest używana w milionach katolickich małżeństw ;  gdzie rozwód  ” to nasz chleb powszedni “, a miliony katolickich matek z pomocą katolickich lekarzy  zabija swoje nienarodzone dzieci; kiedy miliony katolickich przedsiębiorców nie kieruje się nauką społeczną Kościoła , ale chciwością i skąpstwem; kiedy tysiące kapłanów dokonują nadużyć liturgicznych; kiedy setki milionów chrześcijan  nigdy nie spotkało Chrystusa i nawet nie znają podstaw nauki wiary; jeśli edukacja Chrystusa i rządy są w rękach masonów i gospodarka światowa w rękach syjonizmu ? Czy jest to czas, w którym Kościołowi nigdy nie wiodło się  tak dobrze jak dzisiaj? Kiedy to  powiedziałeś, drogi papieżu, to ogarnęła mnie panika. Jeśli kapitan nie widzi  góry lodowej, na którą zmierza , jest bardzo prawdopodobne , że  dojdzie do kolizji. Czy uważasz tak naprawdę, czy to tylko przenośnia,  drogi papieżu? Czy mamy grzesznikom hołubić i mòwić  im słodko, że  umieją oni rzeczywiście  czytać katechizm?
Wielu wielkich kaznodziejów poczuło się zniszczonymi, gdy usłyszeli, kiedy powiedziałeś, że nie powinno się już  rozmawiać o sprawach, o których Kościół już mówił i które są napisane w Katechizmie.  Powiedz mi, drogi  papieżu Franciszku, co my chrześcijanie powinniśmy robić, my, którzy chcemy być wierni papieżowi i ròwnież nauczaniu i tradycji? Przestaniemy głosić kazania, choć św. Paweł mówi nam, że powinniśmy zawsze to robić? Kładziemy kres odważnym  kaznodziejom, zmuszamy ich do milczenia, a w tym samym czasie schlebiamy grzesznikom  i mòwimy im słodko, że jeśli tego chcą, są w stanie czytać katechizm, aby wiedzieć co Kościół mówi? Nie chcę  pasterzy, którzy pachną jak owce, ale owce, które nie pachną  odchodami, ponieważ ich  pasterz je pielęgnuje
Za każdym razem, gdy mówisz o ” pasterzach z zapachem owiec “, myślę o tych wszystkich księżach, którzy dali się zainfekować przez rzeczy tego świata, którzy stracili kapłański zapach, żeby przyjąć pewną woń rozkładu. Nie chcę  pasterzy, którzy pachną jak owce, ale owce, które nie pachną  odchodami, ponieważ ich  pasterz je pielęgnuje i zawsze utrzymuje je w czystości. Kilka dni temu mówiłeś o powołaniu św. Mateusza tymi słowami: ” Jestem pod wrażeniem gestu Mateusza . On trzyma się pieniędzy, jakby mówił: ” Nie , nie mnie! Pieniądze należą do mnie!” Nie można nic innego,  drogi  papieżu, jak twoje słowa o Ewangelii (Mt 9;9),  porównać z tym, co św. Mateusz  sam mówi o swoim nawróceniu : “Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On wstał i poszedł za Nim.” Nie mogę rozpoznać, gdzie był on skąpy ( i nie widzę tego na obrazie Caravaggia ). Widzę dwie zupełnie różne historie i jedną fałszywą interpretację. Komu powinnam wierzyć , Ewangelii czy Papieżowi , jeśli chcę być wierna Ewangelii  i papieżowi ? Papieże od Piotra do Benedykta XVI  mòwili, że to niemożliwe, aby znaleźć pokòj  z dala od Boga, ale Papież Franciszek twierdzi, że tak
Kiedy opowiedziałeś o kobiecie, która  po rozwodzie i aborcji żyje w konkubinacie, powiedziałeś: “Teraz żyje w pokoju.” Zastanawiam się: Jak kobieta, która dobrowolnie odsunęła  się od  Łaski Bożej może żyć w pokoju? Poprzedni papieże  od Piotra do Benedykta XVI mòwili, że to niemożliwe, aby znaleźć pokòj  z dala od Boga, ale papież  Franciszek jest tego zdania. Na czym mam się wesprzeć, na wszechczasowym  nauczaniu ,  czy na  tej  nowości? Mam od dzisiaj, aby być wiernym, twierdzić, że ròwnież żyjąc w grzechu można znaleźć spokój w życiu? Tak, jakbyś chciał otworzyć puszkę Pandory
Następnie rzuciłeś  pytanie,  nie dając na nie odpowiedzi, jak ma się zachować spowiednik, tak jakbyś chciał otworzyć puszkę Pandory,  bo  wiesz doskonale, że istnieją setki  księży , którzy dają złe rady , w sprawie  kontynuowania konkubinatu. Dlaczego mòj papież , mój drogi  papież nie powiedział nam w kilku słowach tego, co w takich przypadkach doradzać, zamiast siać wątpliwości w uczciwych sercach? Poznałam kardynała Bergoglio niemal w  rodzinnej atmosferze  i jestem wiernym świadkiem tego, że jest on inteligentnym , sympatycznym,  spontanicznym, dowcipnym i bystrym człowiekiem. Ale nie podoba mi się , że prasa  publikuje każde Twoje słowo i każdy Twój żart, bo nie jesteś wiejskim księdzem; nie jesteś już arcybiskupem  Buenos Aires; Ty jesteś teraz papieżem! I  każde słowo, które powiesz jako papież, zawiera dla wielu, którzy czytają Cię i słuchają,  wartość miarodajnego nauczania. Napisałam już zbyt wiele i zbyt wiele  wykorzystałam Twojego  cennego czasu, mòj dobry papieżu. Myślę, że przykładami, które Ci przedstawiłam ( a byłoby ich o wiele więcej ), wytłumaczyłam Ci  mój ból, jaki cierpię z powodu niepewności i bezradności. Tylko ty możesz mi pomóc. Potrzebuję przywódcy, który oświeci moje kroki na podstawie tego, co Kościòł zawsze mówił; który  mówi z odwagą i jasnością; który nie obraża tego, kto stara się być wierny zaleceniom Jezusa; który powie ,, chleb na chleb, wino na wino” i grzech na ,, grzech” i cnota na ,,cnotę”, nawet gdyby miał on tym  ryzykować swoją  popularność. Potrzebuję Twojej mądrości, Twojej  determinacji i klarowności.  Proszę Cię o pomoc , proszę , bo naprawdę bardzo cierpię… Dezorientujesz  nie tylko wroga , ale także  nas
Wiem, że Bóg podarował Ci  bystry umysł, i tak sobie wyobraziłam, gdy próbowałam się sama  pocieszyć, że wszystko  co robisz i co mówisz, jest częścią strategii,  by zmylić przeciwnika, gdy pokazujesz się  przed nim z białą flagą,  osiągając tym to, że opuści on swoją kryjòwkę. Ale wolałabym, żebyś  podzielił się swoją strategią z tymi, którzy  walczą po Twojej stronie, bo w przeciwnym razie nie tylko zmylisz przeciwnika,  ale także nas, którzy już nie wiedzą,  gdzie jest nasza głòwna kwatera, a gdzie dokładnie przebiega linia wroga. I jeszcze raz dziękuję  Ci za wszelkie dobro, którego dokonałeś i co  powiedziałeś w uroczysty sposób, ponieważ to naprawdę nam pomogło. Twoje słowa poruszyły nas i dały nam impuls do tego,  żeby bardziej kochać i zawsze kochać, lepiej kochać  i pokazywać światu kochającą twarz Jezusa . Przesyłam  Ci  bardzo kochający i  dziecięcy uścisk z  zapewnieniem  mojej modlitwy. Proszę również o Twoją modlitwę za  mnie i za moją rodzinę, której zdjęcie załączam, abyś znał nasze twarze, gdy będziesz  się  za nas modlić. Twoja kochająca córka, która modli  się za Ciebie codziennie. Lucrecia Rego de Planas

Msza po dawnemu...

Tradycja zanegowana

Dekalog

Mszalik

Mity i prawda

Zamów Nova et Vetera

Nasze rekolekcje

rekolekcje

Libri Selecti

Libri Selecti

Summa liturgiae

O nas

Czas na przywrócić prawdziwego ducha łacińskiej cywilizacji i polskości! Koniec bierności, czas zatrzymać i odeprzeć wrogów Kościoła, cywilizacji i polskości! Czas się podnieść i wyjść odważnie naprzeciw wrogom…
Czytaj dalej >>>

Potrzebujemy pomocy



Newsletter

Po zapisaniu się do Newslettera otrzymasz od nas 3 prezenty:
1) 15 tekstów liturgicznych, modlitw i pieśni (łac. i pol.)
2) encyklikę Piusa X "Pascendi dominici gregis"
3) encyklikę Benedykta XVI "Deus caritas est".

Czytelnia

Wyszukaj na stronie

Newsletter

To co najważniejsze prześlemy na Twój e-mail!