Gospodarek o sprawie Franciszkanów Niepokalanej. Łamanie sumień za pomocą łamania prawa

gospodarek

Aktualna sytuacja Franciszkanów Niepokalanej jest dla mnie niezrozumiała i skandaliczna. PapieżFranciszek 11 lipca br. zabronił celebrowania Mszy w rycie, który uświęcił patronów zgromadzenia - św. Franciszka z Asyżu i św. Maksymiliana Kolbe. Jak poinformował watykanista Sandro Magister, nawet Benedykt XVI uważa tę sytuację za "krzywdzącą" dla zakonników i naruszającą Summorum Pontificum.

 

[W tym właśnie dokumencie papież emeryt przypomniał, że tradycyjny ryt rzymski (zwany czasem "Mszą trydencką") nigdy nie został zakazany, a każdy kapłan i wierni mają do niego prawo. Niestety po posoborowych reformach i wprowadzeniu nowego Mszału Pawła VI, tradycyjna liturgia praktycznie została zakazana.]

 

Nie rozumiem, dlaczego prężnie rozwijające się zgromadzenie, założone w duchu dokumentów drugiego soboru watykańskiego i zatwierdzone przez Jana Pawła II, jest karane łamaniem kościelnego prawa (por. Quo primum tempore, Summorum Pontificum), podczas gdy instytuty, które występują przeciw nauczaniu Kościoła (np. amerykańskie zakonnice domagające się kapłaństwa kobiet, zniesienia celibatu czy zmiany katolickiego stanowiska w kwestii homoseksualizmu), od dziesięcioleci są tolerowane. Jak zauważył we włoskiej gazecie "La Stampa" watykanista Marco Tosatti, w taki niesprawiedliwy i gorszący sposób nie potraktowano nawet Legionu Chrystusa - mimo skandali seksualnych z założycielem tego instytutu w roli głównej.

Nie rozumiem, jak można karać zakazem celebrowania katolickiej liturgii.

 

Problemy zaczęły się od buntu kilku zakonników. Podali w wątpliwość nauczanie Benedykta XVI i nie byli zadowoleni z liturgicznego pluralizmu, jaki po uwolnieniu z nieformalnego zakazu tradycyjnego rytu rzymskiego 7 lipca 2007 roku miał miejsce w ich zgromadzeniu. Niepokój budziło też u nich zgłębianie przez współbraci teologii ówczesnego papieża, szczególnie tzw. "hermeneutyki ciągłości". Postanowili więc, wbrew prawu, przełożonym i większości współbraci (czyli wbrew charyzmatowi instytutu i ślubom posłuszeństwa), za wszelką cenę narzucić zgromadzeniu Mszał Pawła VI. Jeszcze za pontyfikatu Benedykta XVI skutecznie postarali się o ingerencję watykańskich zwierzchników w życie instytutu. Parę miesięcy później, już za kolejnego papieża, dopięli swego. Do akcji wkroczył kapucyn Fidenzio Volpi, którego uczyniono komisarzem apostolskim. Ojca Alfonso Bruno, lidera małej grupy buntowników (całe zgromadzenie liczy ponad 350 braci), mianowano nowym przełożonym (nawet w przypadku wspomnianego Legionu Chrystusa, gdzie stwierdzono ewidentną winę, zorganizowano zgodnie z prawem instytutu i kościelną praktyką wybory nowych władz). Założyciela zgromadzenia i dotychczasowego przełożonego, o. Stefano Manellego (któremu nie przedstawiono żadnych zarzutów, a wcześniej bez problemów publikował nawet na łamach oficjalnej watykańskiej gazety "L'Osservatore Romano"), praktycznie uwięziono, odizolowując od braci i zabraniając kontaktu również z rodziną. Zamknięto rzymskie seminarium duchowne należące do Franciszkanów Niepokalanej, którego przełożonych (nie podając żadnej winy), podobnie jak superiora domu we Florencji, przeniesiono za granicę. Przez rok zakazano wyświęcania w zgromadzeniu diakonów i prezbiterów. Członków zgromadzenia, zgłębiających i popularyzujących teologię Benedykta XVI (szczególnie w kwestii hermeneutyki ciągłości i "reformy reformy"), przeniesiono z miejsc dotychczasowej posługi (również nie przedstawiając ewentualnej winy) - ojca Serafino Lanzetta Mariego (teolog) do Austrii, a o. Paolo Maria Sianego (historyk, zajmujący się m.in. badaniem relacji masonerii i Kościoła) do Afryki.

 

W konsekwencji tych wydarzeń około dwustu członków zgromadzenia zwróciło się do komisji Ecclesia Dei przy Kongregacji Nauki Wiary z prośbą o przyjęcie do struktur objętych jej patronatem.

 

Czym Franciszkanie Niepokalanej zasłużyli sobie na takie postępowanie? Czy miały tam miejsce skandale seksualne? A może sprzeciwiali się jakimś dogmatom? Odrzucali nauczanie któregoś soboru? Negowali ważność Mszy w rycie Pawła VI? Nic z tych rzeczy.

Całość artykułu tutaj

Msza po dawnemu...

Tradycja zanegowana

Dekalog

Mszalik

Mity i prawda

Zamów Nova et Vetera

Nasze rekolekcje

rekolekcje

Libri Selecti

Libri Selecti

Summa liturgiae

O nas

Czas na przywrócić prawdziwego ducha łacińskiej cywilizacji i polskości! Koniec bierności, czas zatrzymać i odeprzeć wrogów Kościoła, cywilizacji i polskości! Czas się podnieść i wyjść odważnie naprzeciw wrogom…
Czytaj dalej >>>

Potrzebujemy pomocy



Newsletter

Po zapisaniu się do Newslettera otrzymasz od nas 3 prezenty:
1) 15 tekstów liturgicznych, modlitw i pieśni (łac. i pol.)
2) encyklikę Piusa X "Pascendi dominici gregis"
3) encyklikę Benedykta XVI "Deus caritas est".

Czytelnia

Wyszukaj na stronie

Newsletter

To co najważniejsze prześlemy na Twój e-mail!