Don Pace: "Wielki strach kościelnych konformistów"

Roma

Blog Rorate Caeli zaprezentował ostatnio tekst dotyczący posłuszeństwa w Kościele, jakiego domagają się ci, którzy przyczynili się do „moralnego zabójstwa Benedykta XVI”. Tekst napisany przez – jak zaznacza redakcja – bardzo wpływowego, mądrego i kompetentnego duchownego ukrywającego się pod pseudonimem Don Pio Pace, nosi tytuł: „Wielki strach konformistów. Nie uczmy się od tych, którzy dokonali moralnego zamachu na Benedykta XVI!”


Autor tekstu przypomniał, że ostatnio tradycyjni katolicy stali się przedmiotem niebywałego ataku ze strony modernistów, liberałów i „umiarkowanych konserwatystów,” którzy „bluzgają” przeciwko nim obelgi na portalach, blogach i w mediach głównego nurtu, zarzucając prowadzenie "bezlitosnej wojny" przeciwko papieżowi Franciszkowi i jego stronnikom.


Don Pio Pace przypomina, że ataki na tradycjonalistów wiernych nauczaniu Kościoła przypuszczają te same osoby, które bezlitośnie krytykowały papieża Jana Pawła II za próby „przywrócenia” dobrych rzeczy w Kościele. Te same osoby ponoszą odpowiedzialność moralną za doprowadzenie Benedykta XVI do podjęcia decyzji o abdykacji.

 

Autor tekstu zauważa, że dzień po wyborze kardynała Ratzingera na papieża liberałowie chełpili się, iż szybko uporają się z nowym Ojcem św. Mówili: "To nie potrwa dłużej niż kilka lat!" Jako pierwszy opór Benedyktowi XVI stawił abp Piero Marini, który dał bojowy okrzyk: „Resistere! Resistere Resistere!”

 

„To są ludzie – pisze don Pace - którzy chcieliby nas pouczać, ludzie, którzy wskutek nieustannych i brutalnych ataków na Benedykta XVI - przeprowadzanych za pośrednictwem mediów katolickich lub mainstreamowych, przez ciągłe wycieki dokumentów, presję finansową - niszczą go do tej pory za to, co zrobił lub czego nie zrobił, co powiedział lub nie powiedział i przynaglili go do podjęcia decyzji o rezygnacji”.  Duchowny zauważa: „Obecnie ci sami ludzie chcą nas nie tylko zniszczyć, jak zrobili to z Benedyktem, ale oczekują jeszcze, że będziemy im wdzięczni za to dobijanie nas". Dodał, że chcą oni, „byśmy przepraszali za to, że niechcący nasza krew może zabrudzić ich nieskazitelne ubrania".  Don Pace dodaje, że nagle ci ludzie „odkryli zalety posłuszeństwa i pokory, głosząc nam o potrzebie szacunku dla Piotra, jak (…) gdybyśmy nie byli posłuszni i nie mieli tego szacunku". Duchowny pisze, że to właśnie wiara w Piotra i bezwarunkowe posłuszeństwo Kościołowi oraz całej Tradycji nakazuje katolikom głośno przemówić.

 

Don Pace zauważa, że prawda jest taka, iż progresiści się boją. Są zdumieni faktem, że konserwatyści wykazali się absolutnie niezwykłą i niespodziewaną zdolnością wykorzystania nowych mediów. Zaskoczył ich fakt, że konserwatyści są zdeterminowani, by jak najszybciej wypowiedzieć się w kontrowersyjnych kwestiach za pośrednictwem mediów społecznościowych i innych stron internetowych. „Jak na ironię – pisze duchowny – świeccy zgodnie ‘z duchem Soboru Vaticanum II’  przemówili. Ale nie są to liberałowie, lecz nowi, tradycyjni katolicy. Tego nie przewidzieli ojcowie soborowi".


Duchowny zauważył także, że frakcja pro-soborowa wspierana przez świeckich katolików liberalnych, szybko się starzeje. Katolicy ci, chociaż wciąż stanowią pokaźną grupę, szybko się zniechęcają do religii. Przybywa za to młodych głęboko wierzących, wiernych tradycjonalistów, którzy nadają nową jakość Kościołowi. To spośród głęboko wierzących tradycjonalistów jest najwięcej powołań w seminariach i zakonach. Powstają nowe organizacje, stowarzyszenia i szkoły katolickie. Są to "życiodajne siły" Kościoła i mimo że stanowią wciąż mniejszość, ta mniejszość nie przestaje rosnąć.


Duchowny wskazuje także na wyraźny podział, jaki się zarysował w Kościele po ostatnich debatach publicznych. Przybywa kardynałów i biskupów odcinających się od tego, co głoszą i robią stronnicy Franciszka. Don Pace podkreśla, że papież popełnił poważne błędy, zawieszając zakon Franciszkanów Niepokalanej i zwołując synod, podczas którego zakwestionowano nierozerwalność małżeństwa sakramentalnego. Są to błędy, które zaszkodziły jego reputacji znacznie bardziej niż zaszkodziła Benedyktowi XVI sprawa wycieku watykańskich dokumentów.

 

Podsumowując don Pace stwierdza, że liberałom w Kościele nie uda się wpędzić konserwatystów w kompleks winy. Nie uda im się także zmusić wiernych katolików do milczenia. „Nie uda się – zauważa – uciszyć tych, którzy działają poprzez modlitwę, pisanie pism, petycji i dyskusję, poruszani przez Tego, Który jest Prawdą i Sprawiedliwością".

 

 



Za:pch24.pl

Msza po dawnemu...

Tradycja zanegowana

Dekalog

Mszalik

Mity i prawda

Zamów Nova et Vetera

Nasze rekolekcje

rekolekcje

Libri Selecti

Libri Selecti

Summa liturgiae

O nas

Czas na przywrócić prawdziwego ducha łacińskiej cywilizacji i polskości! Koniec bierności, czas zatrzymać i odeprzeć wrogów Kościoła, cywilizacji i polskości! Czas się podnieść i wyjść odważnie naprzeciw wrogom…
Czytaj dalej >>>

Potrzebujemy pomocy



Newsletter

Po zapisaniu się do Newslettera otrzymasz od nas 3 prezenty:
1) 15 tekstów liturgicznych, modlitw i pieśni (łac. i pol.)
2) encyklikę Piusa X "Pascendi dominici gregis"
3) encyklikę Benedykta XVI "Deus caritas est".

Czytelnia

Wyszukaj na stronie

Newsletter

To co najważniejsze prześlemy na Twój e-mail!