Chodźmy z dziećmi na Tridentinę

wychowanie

 


 

Ogłoszone w 2007 roku motu proprio Summorum Pontificium dało kapłanom większe możliwości w zakresie odprawianie tzw. Mszy Trydenckiej. Od tego czasu wierni mogą brać w niej udział w licznych miejscach w Polsce i na świecie. Stwarza to szansę do kształtowania dzieci w klimacie – jeśli można się tak wyrazić – klasycznej kultury katolickiej.

 

Msza Święta Trydencka powinna stanowić centrum edukacji naszego dziecka. Najważniejszy jest tu oczywiście aspekt duchowy i otwarcie na łaskę Bożą. Ale obok aspektu nadprzyrodzonego liturgia wpływa również na formowanie najmłodszych w wymiarze doczesnym.



Kształtowanie charakteru

Już sam fakt, że nabożeństwo jest dłuższe (trwa ok. 75 min) uczy poświęcenia czasu dla Boga i poniekąd sprzyja kształtowaniu charakteru. Dzieci dzisiaj są niecierpliwe, szybko się nudzą. Dłuższy kontakt z Mszą w rycie nadzwyczajnym wpływa stopniowo na zmianę tych zachowań, ale także w szerszym kontekście na sposób postrzegania rzeczywistości.

Współczesny świat wciąż za czymś pędzi; w cenie jest egoizm i pycha. Tutaj mamy odwróconą perspektywę. Wzrok skierowany jest w stronę ołtarza, nie na człowieka. Tempo, też jakby inne, nie ma pośpiechu. Wierni trwają w kontemplacji Boga. To nie może pozostać bez wpływu na formację duchową.

Kultura i filozofia

Msza odzwierciedla kulturę i filozofię chrześcijańską. Odwzorowuje niejako cywilizację łacińską. Dlatego uczy nie tylko wiary, ale również pewnej metakultury katolickiej, na której ta wiara wyrosła. Jeśli na przykład zaczniemy zastanawiać się nad poszczególnymi częściami Mszy Św., wówczas powoli zagłębimy się w teologię katolicką, ale i w klasyczną filozofię.

Inna wrażliwość muzyczna

Czymś szczególnym są chorały gregoriańskie, stanowiące istotny element tej liturgii. Młody człowiek ma szansę poznać całkowicie odmienny rodzaj muzyki, który góruje nad współczesną tandetą. Po zetknięciu się z chorałami gregoriańskimi ubogaci duchowe wnętrze, a być może zmieni swoją optyka patrzenia na tę dziedzinę sztuki.

 

Łacina

 

Wreszcie, rzecz ważna z punktu widzenia edukacji klasycznej. Nadzwyczajna forma rytu rzymskiego daje okazję pierwszego kontaktu z językiem łacińskim. Regularne posługiwanie się dwujęzycznymi książkami do nabożeństwa uczy tego języka. Dziecko poznaje nowe słownictwo, choćby poprzez powtarzanie modlitw.

 

Wielość słów używanych w liturgii sprawia, że poznaje całkiem pokaźny zasób słownictwa. Młody człowiek zachęcony tą znajomością może później uczyć się łaciny już całkiem profesjonalnie, np. poznając gramatykę. Ale nawet, gdyby nie przeszedł na ten drugi etap i tak zostaje wyposażony w pokaźny zasób słownictwa, który jest ważnym kapitałem w kontekście jego formacji intelektualnej.

 

PS. Poznaj "Dziewięć zasad dobrego i skutecznego wychowania". Zaprenumeruj darmowy Biuletyn Klasyczny: http://biuletyn.edukacja-klasyczna.pl

 

Dariusz Zalewski

 

Msza po dawnemu...

Tradycja zanegowana

Dekalog

Mszalik

Mity i prawda

Zamów Nova et Vetera

Nasze rekolekcje

rekolekcje

Libri Selecti

Libri Selecti

Summa liturgiae

O nas

Czas na przywrócić prawdziwego ducha łacińskiej cywilizacji i polskości! Koniec bierności, czas zatrzymać i odeprzeć wrogów Kościoła, cywilizacji i polskości! Czas się podnieść i wyjść odważnie naprzeciw wrogom…
Czytaj dalej >>>

Potrzebujemy pomocy



Newsletter

Po zapisaniu się do Newslettera otrzymasz od nas 3 prezenty:
1) 15 tekstów liturgicznych, modlitw i pieśni (łac. i pol.)
2) encyklikę Piusa X "Pascendi dominici gregis"
3) encyklikę Benedykta XVI "Deus caritas est".

Czytelnia

Wyszukaj na stronie

Newsletter

To co najważniejsze prześlemy na Twój e-mail!