22 lipca - splugawiona data

22 lipca

W pamiętnych czasach sowieckiej okupacji kraju, eufemistycznie zwanej „peerelem”, 22 lipca (słownie: dwudziesty drugi lipca) obchodzony był jako wielkie święto państwowe. Z tej okazji pojawiały się nagle w sklepach rozmaite rarytasy: a to kawa, cukierki, czekolady czy jakiś owoc z dalekiego kraju, a to ściśle reglamentowane - po jednej sztuce! - ręczniki czy koce, kiedy indziej stanowiące raczej „marzenie ściętej głowy”, a to jakieś inne „delikatesowe” artykuły, jak nawet papier toaletowy, które „władza ludowa” rzucała „ludowi pracującemu miast i wsi” niczym tubylcom paciorki.

 

Była to dla komunistów tak ważna data, że nawet z rzadka widywane w kraju, lecz eksportowane na „zgniły Zachód” wedlowskie wyroby czekoladowe jęli w świat wypuszczać pod jej (22 lipca) imieniem. A że się pod oną cudaczną nazwą-datą kiepsko sprzedawały, szybko dopisano większymi literami - z zastosowaniem rozpoznawalnej na rynku grafii – „d. [dawniej] E.Wedel”. Bo i komu na „zgniłym Zachodzie” mówił cokolwiek 22 lipca?


A nam, poza liturgicznym wspomnieniem św. Marii Magdaleny, co mówi ta - przez komusze świętowanie - jakże nieszczęsna data? Czy potrafimy prawdę o fałszu przekazać młodzieży? Było to przecież - w sposób właściwy zarówno komunie, jak i jej ojcu, diabłu - jedno wielkie, zbrodnicze kłamstwo. Otóż 22 lipca ogłoszono w Chełmie na Lubelszczyźnie z tą właśnie datą tzw. Manifest PKWN (Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego), zwany też „manifestem lipcowym”. W rzeczywistości dwa dni wcześniej, czyli 20 lipca, zatwierdził go i podpisał w Moskwie jeden z największych - obok Lenina i Hitlera - socjalistycznych zbrodniarzy minionego stulecia, obsesyjnie nienawidzący Polski i Polaków kat naszego narodu, Józef Stalin. Również 20 lipca niesławny ów „manifest” wydrukowany został w Moskwie w wersji trójszpaltowej. Natomiast w znanej z peerelowskich ilustracji dwuszpaltowej odmianie wydrukowany został w Chełmie dopiero 26 lipca, zatem sześć dni po pierwotnym moskiewskim nakładzie.


Po cóż ta cała mistyfikacja? Otóż ten niby manifest, rzekomo wydany i ogłoszony przez Polaków w Polsce, miał pozbawić racji bytu jedyną prawdziwą i legalną władzę, jaką stanowili Prezydent i rząd polski w Londynie, usiłując legitymizować w zamian - na zasadzie tymczasowej władzy wykonawczej - tzw. Krajową Radę Narodową, czytaj: początek rządów sowieckich agentów, zdrajców i sprzedawczyków w Polsce. To właśnie na tej fałszywej podstawie rozmaici polakożercy spod znaku UB i jemu podobnych zbrodniczych organizacji prześladowali, najokrutniej torturowali i bestialsko mordowali szczerych, uczciwych Polaków, a wśród nich naszych największych bohaterów, jak rotmistrz Witold Pilecki, gen. August Emil Fieldorf “Nil”, Danusia Siedzikówna - legendarna “Inka” i wielu, wielu innych... Tymczasem są jeszcze na naszej świętej, polskiej ziemi miejscowości, których ulice nadal plugawione są nazwą „22 lipca”. To wstyd i hańba dla całego Narodu!


Co księdzu do tego? - Otóż to: Czcij ojca swego i matkę swoją! Polska jest naszą Matką..! Toteż dopóki nie robisz niczego, zwłaszcza, jeśli to trwa w twojej okolicy, na twoich oczach, by haniebne nazwy ulic, jak, za przeproszeniem, “22 lipca”, “Hanki Sawickiej”, “Janka Krasickiego” i całe to plugastwo raz na zawsze zniknęło z naszych oczu i z naszej ziemi, dopóty - niejako godząc się na bezustanne poniżanie, wręcz policzkowanie naszej Matki - popełniasz grzech zaniedbania przeciw IV Przykazaniu...



Ks. Roman Adam Kneblewski


Czytaj więcej: http://www.pch24.pl/22-lipca---splugawiona-data,4428,i.html#ixzz21KeFnlFg

Msza po dawnemu...

Tradycja zanegowana

Dekalog

Mszalik

Mity i prawda

Zamów Nova et Vetera

Nasze rekolekcje

rekolekcje

Libri Selecti

Libri Selecti

Summa liturgiae

O nas

Czas na przywrócić prawdziwego ducha łacińskiej cywilizacji i polskości! Koniec bierności, czas zatrzymać i odeprzeć wrogów Kościoła, cywilizacji i polskości! Czas się podnieść i wyjść odważnie naprzeciw wrogom…
Czytaj dalej >>>

Potrzebujemy pomocy



Newsletter

Po zapisaniu się do Newslettera otrzymasz od nas 3 prezenty:
1) 15 tekstów liturgicznych, modlitw i pieśni (łac. i pol.)
2) encyklikę Piusa X "Pascendi dominici gregis"
3) encyklikę Benedykta XVI "Deus caritas est".

Czytelnia

Wyszukaj na stronie

Newsletter

To co najważniejsze prześlemy na Twój e-mail!